Podsumowanie tygodnia w Parlamencie Europejskim ![]()
Rosja to państwo terrorystyczne
Wiele emocji w zakończonej wczoraj sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego budziła rezolucja uznająca Rosję za państwo terrorystyczne, tzn. finansujące terroryzm i stosujące środki terroru. Dowodów przez wiele lat uzbierało się sporo, a ostatnie miesiące to po prostu czysty terror władz na Kremlu. Atakowanie cywilnej infrastruktury w Ukrainie i celowe odcinanie ludziom dostępu do elektryczności, bieżącej wody i ciepła u progu surowej zimy. To nie jest wojna, to jest ludobójstwo i celowe działanie na szkodę całego narodu ukraińskiego. A tym, którzy nadal mieliby wątpliwości chciałbym przypomnieć działania Kremla wobec ukraińskich dzieci. Putin celowo zlecił wywożenie całych grup dzieci z tamtejszych sierocińców i dzieci osieroconych przez wojnę. A potem wydał dekret przyśpieszający procedurę adopcyjną tych dzieci przez rosyjskie rodziny. Takie działania wypełniają całkowicie definicje ludobójstwa zawartą w Konwencji ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, szczególnie dotyczą tego zapisy artykułu drugiego Konwencji.
Dlatego w ostatnich tygodniach poświęciłem sporo pracy na rzecz uznania tych faktów przez społeczność międzynarodową. Na Radzie Politycznej Europejskiej Partii Ludowej w Lizbonie przyjęliśmy rezolucję nazywającą Rosję po imieniu , tzn. państwem terrorystycznym.
Tydzień później, we środę głosowanie w Parlamencie potwierdziło międzynarodowy fakt. Ktoś nieprzychylny Parlamentowi Europejskiemu mógłby powiedzieć, że to wyłącznie rezolucja i nie ma konsekwencji prawnych. Prawdą jest, że w UE nie ma jeszcze prawa na wzór amerykański, które by z automatu nakładało nowe sankcje na Rosję z tytułu przyjęcia tej rezolucji przez Parlament. Niemniej prawnicy wskazują, że nasza rezolucja, rezolucja PE to ważny krok na drodze do osądzenia Putina i Łukaszenki. W połączeniu ze staraniami przez Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze oraz wysiłkami prawników na drodze jurysdykcji uniwersalnej dojdziemy do sytuacji, w której Putin, Łukaszenka oraz ich reżimy będą pod ścianą. Gdy stracą władzę w swoich krajach czekać na nich będzie tylko międzynarodowa sprawiedliwość.
Więźniowie polityczni na Białorusi i represje Łukaszenki
Gdy mowa o Łukaszence – na mój wniosek i w wyniku moich starań przyjęliśmy na tej sesji plenarnej także rezolucje ws. Łukaszenki i Białorusi. Bezpośrednim impulsem to kolejnego głosowania w tej sprawie była sprawa Mikalay’a Autukhovich’a, który miesiąc temu dostał wyrok 25 lat więzienia, najdłuższy wyrok wobec więźnia politycznego w historii Białorusi. Razem z nim skazano 11 innych osób związanych z jego „sprawą”. Łączny wymiar wyroków dla pozostałej jedenastki to 170 lat!
Łukaszenka i jego reżim osiągnęli już wszystkie granice terroru i absurdu. Wyrok 20 lat więzienia dla 60-letniej kobiety, która pożyczyła samochód oskarżonemu Autukhovichowi to kpina ze sprawiedliwości i zdrowego rozsądku.
UE i Parlament powinni być tak zdecydowani w swoich działaniach. Łukaszenka jest współodpowiedzialny za wojnę w Ukrainie i powinien odpowiadać za to tak samo jak Putin. Terror i represje wobec własnego społeczeństwa to wyraz słabości. Szkoda tylko ludzkiego cierpienia i tragedii rodzin więźniów politycznych.
Dlatego my będziemy pamiętać o wszystkich tych więźniach sumienia. O Andrzeju Poczobucie, o Alesiu Białackim i Andżelice Borys, O Siarhei’u Korshunie i Siarhei’u Cichanouskim. O wszystkich bohaterach wolnej Białorusi.
Wkrótce kolejne działania ze strony PE w tej sprawie. Liczy się każdy gest dobrej woli.