Rezolucja Parlamentu Europejskiego ws. Rosji to akt oskarżenia przed trybunałem międzynarodowym – mówi w rozmowie z Euractiv.pl europoseł EPL Andrzej Halicki. Przywołano w niej fakty, które trudno zanegować niezależnie od wyznawanej opcji politycznej – podkreśla.
Rezolucja ma być jasnym sygnałem, że nie ma możliwości powrotu do takich relacji z Rosją, jakie panowały przed inwazją na Ukrainę. Nie będzie “business as usual?”
Dlaczego zdecydowano się na sformułowanie “państwo sponsorujące terroryzm”, a nie “państwo terrorystyczne”?
Więcej: https://www.euractiv.pl/