Jak dotąd, tylko co trzecia złotówka z przekazanych do II filara rzeczywiście pomagała rozwojowi polskiej gospodarki. Oszczędności przyszłych emerytów, które popłynęły na Giełdę Papierów Wartościowych, zasiliły w kapitał rodzime przedsiębiorstwa i przyczyniły się do wzrostu PKB. Co jednak nie znaczy, że fundusze mają kupować jeszcze więcej akcji. Powodów jest kilka. Po pierwsze, oferta akcji przedsiębiorstw nie rośnie w podobnie szybkim tempie, jak przybywa pieniędzy towarzystwom emerytalnym. Więcej: polityka.pl