Indeksy na największych światowych giełdach poszły w piątek mocno w dół. Inwestorzy pozbywali się akcji w odpowiedzi na nasilające się rozruchy w Egipcie, gdzie doszło do starć między siłami rządowymi a manifestantami domagającymi się ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka.
– Rynek nienawidzi niepewności, zwłaszcza geopolitycznej. Od tego, jak będzie wyglądał weekend w Egipcie zależeć będzie w dużej mierze zachowanie indeksów w nadchodzącym tygodniu – Thomas Nyheim, wiceprezes spółki Christiana Trust. Więcej: gazeta.pl