
Czyje są nasze pieniądze?
W Polsce trwa dyskusja nie tyle nad tym gdzie powinny leżeć nasze pieniądze, odkładane na przyszłe emerytury, ale raczej nad tym – czyje są te pieniądze? Ta dyskusja do żywego porusza wielu Polaków, którzy spali dotąd snem spokojnym?
W rzeczywistości już od dawna mówi się o tym, że nasze przyszłe emerytury stoją pod wielkim znakiem zapytania – w związku z kryzysem finansowym i m.in. gigantycznymi, zapewnionymi przez Państwo prowizjami dla zarządzających naszymi pieniędzmi – przy wielkiej niepewności co do tego jakiej wielkości będą nasze emerytury.
Kto wyliczy wartość naszych emerytur a kto traktuje Polaków “jak baranów”?
W programie co rusz wracał temat właściwych i rzetelnych wyliczeń, na podstawie których będziemy w stanie – my przyszli emeryci ocenić, gdzie właściwie i na jakich zasadach będzie nam lepiej ze względów – bezpieczeństwa i opłacalności dla Państwa i jego Obywateli. Dlaczego tyle dla OFE a tyle dla ZUS? (czytaj: forbes.pl i forbes.pl). Jak zauważył Andrzej Halicki(PO) – nie ma dziś dostępnej dla ogółu wiedzy na ten temat (czytaj: wyborcza.pl), ale jest kierunek zmian rządowych – Polacy nie mogą stracić na nowelizacji systemu emerytalnego (a nie reformy tegoż systemu, jak twierdzą niektórzy – podkreślałHalicki).
Dziś najlepiej żyje się z naszych pieniędzy -” firmom powiązanym z bankami” – kontynuował Halicki. Rząd tymczasem musi wesprzeć budżet, co jest ważne dla wszystkich Polaków, ale nie zamierza tego czynić kosztem przyszłych emerytów. Warunek zmian to dobro przyszłych emerytów, zapewniał poseł Halicki. Rząd nie traktuje ludzi ” jak baranów”, jak to mówi profesor Balcerowicz, który był współautorem obecnego systemu emerytalnego, dziś nie funkcjonującego sprawnie ze względu na fałszywe założenia na początku reformy – zauważył Poseł PO.
Dziedziczenie – warunek sine qua non?
Polacy być może słusznie oburzają się “majstrowaniem” przy OFE, zwłaszcza jeśli mówi się o ewentualnym zniesieniu dziedziczenia, przeniesieniem składek w dużej części do ZUS, który jak się wydaje nie cieszy się wielkim zaufaniem Polaków. Co będzie z naszymi pieniędzmi – podnoszą krzyk wszyscy, nawet ci a raczej szczególnie ci, którzy nie mają pojęcia jak są zarządzane ich pieniądze. Wydaje się, że taka wiedza powinna być pierwszym krokiem do tego, by podjąć jakiekolwiek działania i wypowiadać jakiekolwiek opinie.
Poseł Halicki zapewniał, że rząd przedstawi odpowiednie dane wkrótce. Niestety Poseł nie zapewnił nas o zachowaniu możliwości dziedziczenia środków po nowelizacji systemu ani jak długo będzie trwać sytuacja “zawieszenia” OFE w obecnym kształcie i jakie będą jej późniejsze losy. Pojawia się pytanie – czy nasze środki leżące w OFE i ZUS są środkami gwarantowanymi przez Państwo? Polakom należy się dokładna informacja na ten temat.
Poseł Borowski ripostował – warunek dziedziczenia środków musi być zachowany jako warunek sine qua non. To są prawa nabyte – podkreślał Marek Borowski – naruszenie ich podlegałoby zaskarżeniu do Trybunału Konstytucyjnego. Też tak sądzę – odpowiadał Halicki – ale nie wiem jakie założenia przyjmie rząd, wydaje się jednak , że ta zasada będzie zachowana ze względu na konieczny warunek poprawy a nie pogorszenia warunków uczestnictwa w systemie emerytalnym.
Nieprawdą jest, że chcemy “zabrać pieniądze emerytom”, jedynie dokonujemy reorganizacji przepływu środków, jednocześnie pomniejszając marże dla zarządzających funduszami, co powinno wpłynąć na poprawę sytuacji przyszłych emerytów – podkreślał poseł Halicki.
Mniej czy więcej dobre rozwiązanie przyjął rząd?
Marek Borowski stwierdził, że rząd przyjmuje – “mniej więcej dobre rozwiązanie”. Nie zastępujmy usprawnienia systemu np. reformą “mundurówek” lub podnoszeniem wieku emerytalnego bo to nie jest alternatywa. Te reformy także są przedmiotem rozważań co do ich wpływu na budżet i finanse państwa, ale reforma OFE musi być dokonana już w tej chwili, pozostałe reformy muszą być dokonywane sukcesywnie – zgodnie twierdzili obaj dyskutanci.
Będziemy słuchać opinii z wielu stron, w tym prof. Balcerowicza…
Bardzo cenię pana profesora Balcerowicza, ale rzucając oskarżenia w kierunku rządu, winien zwrócić uwagę, iż sam się przyczynił do takiego rozwoju sytuacji – mówił Halicki. Ekonomiści wyrażają b. różne opinie na temat funduszy emerytalnych i ich efektywności. Nie będziemy robić mechanicznych ruchów a będziemy słuchać opinii z wielu stron (także profesora Balcerowicza), nim podejmiemy decyzje na podstawie których nikt nie powinien stracić a chcemy zyskać – zapewniał Halicki.
Obywatele czekają z niecierpliwością – to wielkie wyzwanie dla rządzącej koalicji, by odpowiednia kampania imformacyjna ułatwiła Polakom zaakceptowanie zmian – w dobrym kierunku jak twierdzi przedstawiciel Platformy – Obywatelskiej właśnie.
Czytaj też: tvn24.pl, oraz: forbes.pl i forbes.pl, wyborcza.pl