Tam, gdzie Kaczyński i PiS mają do wyboru swój interes polityczny i interes państwa, wybierają ten pierwszy. Tak było, gdy grozili zawetowaniem budżetu UE, by bronić skoku na sądy. Tak będzie i ze stosunkami z USA. Tydzień temu polski Senat przegłosował rezolucję wyrażającą solidarność z narodem amerykańskim po ataku na Kapitol i chęć wzmocnienia współpracy z nowym rządem w Waszyngtonie. Senatorowie z PiS głosowali przeciw.
Więcej: rp.pl