Kogo dotyczy reforma emerytalna?
W TV Polsat Andrzej Halicki(PO) mówił dziś o tym, że reforma emerytalna budzi największe zaniepokojenie wśród tych, których nie dotyczy, czyli osób w wieku przedemerytalnym. Czy rzeczywiście ich nie dotyczy? A może właśnie dlatego niepokoją się, że ich nie dotyczy?
Zdaniem Posła dotyczy ona osób dziś trzydziestoparoletnich i następnych pokoleń, także tych, które dziś drepczą w bucikach, przyniesionych na salę sejmową przez posłów Solidarnej Polski.
Jak pokazuje palec na załączonym zdjęciu – ta reforma dziś dotyczy najbardziej osób w wieku pana posła Maksa Kraczkowskiego(PIS).
Bardzo niskie świadczenia emerytalne – to się dzieje już dziś – akcentował senator Marek Borowski, zwracając się do Maksa Kraczkowskiego(PIS), który upierał się, że to dopiero obecna reforma spowoduje w przyszłości minimalne świadczenia emerytalne.
Nie sposób nie przyznać racji panu Markowi Borowskiemu. Wrzawa wokół przyszłych emerytur, jest spóźnionym echem dyskusji, która już dawno się rozpoczęła a której nie kontynuowano ze względów politycznych. Koszty braku tej reformy poniesie część osób, które przejdą na emeryturę w najbliższym czasie.
Ta reforma powinna ukrócić z jednej strony nadmierne przywileje a z drugiej zbyt niskie emerytury w dzisiejszym systemie. Alternatywą dla braku zmiany jest brak świadczeń lub ich stała minimalizacja, podkreślał Halicki.
W tej sprawie jesteśmy spóźnieni o dekadę, mówił Halicki – już w 2006 roku Zyta Gilowska zwracała uwagę rządowi PIS na ten problem – jako wymagający niezwłocznych rozwiązań.
Poseł Kraczkowski(PIS) przypomniał, że Platforma Obywatelska “zlikwidowała” OFE, będące częścią reformy systemu emerytalnego przed laty. W ten sposób Poseł wyraził opinię niezgodną z linią własnej partii a w szczególności szefa PIS Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził niedawno, że zawsze był przeciwny powołaniu otwartych funduszy emerytalnych.
W sprawie reformy emerytalnej powołano specjalną komisję, na czele której stanął poseł PO Sławomir Neumann.
W TV Polsat panowie rozmawiali także o kwestii przygotowań do EURO2012 i ostatnich wydarzeniach na Ukrainie, które prawdopodobnie odbiją się rykoszetem na wizerunku Mistrzostw Europy UEFA w Polsce, współorganizowanych z Ukrainą.
Poseł Halicki przypomniał, że prezydent Niemiec zwrócił się do polityków, by nie firmowali swoją obecnością na stadionach Ukrainy – obecnej sytuacji społeczno – politycznej na Ukrainie, w tym łamania praw człowieka i obywatela, którego szczególnym wyrazem jest obecna sytuacja uwięzionej Julii Tymoszenko, byłej premier Ukrainy.