O śmierci Kadafiego i przyszłości Libii
Czarnecki(PIS) – Przestrzegam Libijczyków przed sytuacją, jaka nastąpiła w Iraku, gdzie Amerykanie urządzili tu swoiste polowanie na czarownice, odsuwając ludzi Husajna od wszelkiego udziału w strukturach władzy i w ten sposób fundując Irakijczykom wojnę domową.
Kalisz(SLD) – Nie powinno się dopuszczać do samosądów, człowiek powinien mieć prawo do obrony. Część libijskiej Rady Narodowej była obecna we władzach Kadafiego, to komplikuje ocenę sytuacji w tym kraju. Jest to całkowicie odmienna sytuacja niż w Iraku. W Libii inicjatorami rebelii byli sami Libijczycy, w Iraku pierwsza była interwencja z zewnątrz.
Halicki(PO) – Libia jest na początku drogi do demokracji, oby to był ruch demokratyczny, Polska i jej dyplomacja czynnie działa w tym kierunku. Pozytywny jest przykład Iraku, w którym interwencja z zewnątrz, mimo wszelkich komplikacji dała pozytywne skutki.
Kalinowski(PSL) – Niezwykle trudne będzie budowanie struktur bezpieczeństwa w tym kraju. Powinno się wyjaśnić okoliczności śmierci Kadafiego. Scenariusze rozwoju sytuacji w Libii są dziś nie do przewidzenia.
Kopyciński(Ruch Palikota) – Dyktator zasłużył na swój los, Libijczykom teraz trzeba pomóc w budowie demokracji a nie myśleć wyłącznie o zasobach ropy i wyścigu inwestycyjnym.
Halicki(PO) – Polska dzieli się z Libią swoimi doświadczeniami w budowie demokracji i struktur gospodarczych nie w sposób cyniczny ale na zasadzie pomocy o charakterze fundamentalnym. Przedstawiciele polskiego parlamentu i polskiego rządu spotykali się z przedstawicielami ruchów islamskich w Tunezji i Egipcie. Dziś chcemy pomagać Libii jako przede wszystkim jako przyjaciele, niemniej pomoc w budowie struktur gospodarczych jest bardzo istotna w procesie budowy demokracji.
Czarnecki(PIS) – Polski podatnik powinien wiedzieć jakie firmy i na jakich zasadach wezmą udział w inwestycjach na terenie Libii.
Kalisz(SLD) – Polskich przedsiębiorców będą obowiązywać procedury prawne, każdy może wziąć udział w przetargach, o ile spełni warunki tychże przetargów.
Halicki(PO) – Rząd powinien pomagać w misjach gospodarczych, jednak nie da się zadekretować sukcesu polskich firm, firmy mają swoje zarządy i samodzielnie podejmują działania szacując ryzyko i możliwości działania z punktu widzenia rachunku ekonomicznego.
O finansowaniu Kościoła i roli symboli religijnych:
Kopyciński (Ruch Palikota) – Z krzyżem nikt nie walczy, wołam tylko o szacunek dla polskiej konstytucji, państwo nie powinno finansować Kościoła.
Czarnecki(PIS) – Apeluję o szacunek dla ludzi wierzących, we Francji w niektórych regionach państwo płaci pensje księżom, tak więc rozwiązania w Europie w tej sprawie są bardzo zróżnicowane.
Kalinowski(PSL) – Nie powinno być tematów tabu pod warunkiem, że nie dzieli się społeczeństwa, Kościół odegrał zbyt wielką rolę w polskiej historii, by teraz odbierać mu należne mu miejsce w polskim społeczeństwie. Nauka religii w szkołach to sprawa konkordatu.
Kalisz(SLD) – Nie powinno być tematów tabu, nie chcemy walki z Kościołem, ale nie może być instytucji wyjętych spod prawa, dobre są rozwiązania w Niemczech, gdzie przynależność do danego Kościoła wiąże się z opodatkowaniem na jego rzecz.
Halicki(PO) – Nie bądźmy nietolerancyjni w imię tolerancji, likwidacja funduszu kościelnego to uniemożliwienie działania również przedstawicieli innych wyznań, powinniśmy bronić własnej tożsamości i kultury, ochrona wyznawców innych religii jest jednym z wyznaczników tolerancji. Oczywiście możemy przystąpić do dyskusji na ten temat, ale z rozważeniem wszystkich za i przeciw.
Kopyciński(Ruch Palikota) – Kościół nie powinien być finansowany z budżetu państwa, religia w szkole powinna pozostać, ale płacić powinien Watykan, znaczne bogatszy od Polski. W konkordacie nie zapisano, że powinniśmy płacić za lekcje religii. Nie chcemy walki z krzyżem, ale szacunku dla polskiej konstytucji.