Trzej panowie w studio i dymiące reaktory oraz zakupy Prezesa na ich tle

Od lewej: Andrzej Halicki(PO), Andrzej Celiński (SLD) i Joachim Brudziński(PIS)
Andrzej Halicki – “Prezes Kaczyński nigdy zakupów nie robił”

Gdyby to porównanie nie było zbyt rażące wobec tragedii, jakie dzieją się dziś w wielu miejscach świata, w tym w Japonii – widząc trzech panów na obrazku, łatwo by wskazać tego, który jest podobny do dymiącego reaktora. Pan Joachim Brudziński (PIS)  grzmi, prowokuje, robi wszystko w imieniu swej partii i jej Prezesa, by utrwalić podział Polaków na dwa plemiona.

Wizyta w sklepiku na Ochocie podzieliła Polaków na tych, którzy chodzą do sieci sklepów “Biedronka” i tych pozostałych, zaopatrujących się w sklepikach osiedlowych. Interesujący podział, Mrożek lepiej by tego nie wymyślił. Ważny rezultat wizyty w sklepiku – o złotówkę spadła cena cukru następnego dnia? Prezes czyni cuda, ale pani Kierownik sklepu nie była zachwycona złą sławą. Swoją drogą – wiele tych małych sklepików rzeczywiście podnosi ceny, ale przecież nie o to chodziło panu Prezesowi, by udowodnić, że wina za przyrost cen spada na handlowców. To rząd winien jest wszelkiego zła!

Rząd podniósł rękawicę, niezależnie od pseudodziałań Prezesa Kaczyńskiego. Premier Tusk zapewne już wkrótce przyjrzy się działaniom karteli cukrowych. Już za rządów Prezesa Kaczyńskiego zlikwidowano część cukrowni, ale to nie jedyny powód dzisiejszych podwyżek cen.  Bańka spekulacyjna musi pęknąć. Im prędzej to nastąpi, tym lepiej dla nas wszystkich. W grę wchodzi oczywiście wiele innych podwyżek cen, te jak się wydaje, są głównie związane z kryzysem ogólnoświatowym, ogniskami zapalnymi na Bliskim Wschodzie, ale też z pewnością wolny rynek reguluje ceny w sposób nie zawsze dla nas zwykłych obywateli – korzystny.

Z pewnością pan Prezes i jego doradcy chcieli udowodnić swą rzekomą troskę o zwykłego obywatela. Z pewnością też sieć “Biedronka” jest zachwycona reklamą, niezamierzoną przez Prezesa. Prezes wszak nie chodzi do “Biedronki”, bo tam chodzą najubożsi,  jak stwierdził.  Czy z korzyścią dla najuboższego Obywatela? Oby! A może “Obi”?

Zobacz też: Fakty TVN, 23.03.2011

oraz money.pl – Halicki: Paradoksalnie nawet japoński przykład pokazuje, że energię atomową pozyskiwano w bezpieczny sposób