Wypowiedzi Anny Fotygi, inwigilacja dziennikarzy, a także sondaże polityczne i reformy publiczne były przedmiotem dyskusji panów posłów i redaktorów, w tym red. Stankiewicza, którego rozmowy były podsłuchiwane przez służby specjalne w latach 2005-2007, za rządów PiS.
Atmosfera rozmowy w studio, w której poruszano kwestie sposobu działania i retoryki PIS – na krawędzi normalności i na granicy prawa do swobodnej wypowiedzi lub przekraczające tę granicę – przerażała niemożnością właściwej reakcji na złe słowa i złe działania, negujące demokratyczne władze i porządek prawny i rzucające oskarżenia najcięższego kalibru wobec najwyższych władz państwowych – bez najmniejszych przesłanek rozumowych. Czy to już choroba, czy mania prześladowcza, czy to efekt ciężkiej żałoby, czy też taktyka wyborcza partii PIS? Współczucie należy się wszystkim, którzy ucierpieli w wyniku katastrofy smoleńskiej, ale to nie oznacza, że wszystko wolno w imię bólu. W tej katastrofie zginęli przedstawiciele wszelkich opcji politycznych i stojący z dala od polityki.
Choć granice absurdu w demokracji są niezwykle pojemne, dyskutanci mieli poważne wątpliwości co do klasyfikacji słów wypowiadanych przez PIS jak i informacji o inwigilacji dziennikarzy w latach 2005-2007 w czasie rządów PIS. Andrzej Halicki i Bartosz Arłukowicz podkreślali niebezpieczeństwo, jakie stwarzają niektóre wypowiedzi i niektóre działania przedstawicieli tej partii dla polskiej racji stanu.
Anna Fotyga, Antoni Macierewicz i Jarosław Kaczyński prześcigają się w peletonie katastroficznych wizji państwa, mrocznych podejrzeń i absurdalnych oskarżeń. Tragedia smoleńska, której rozmiar trudno zmierzyć i zrozumieć nie powinny być przedmiotem rozgrywek politycznych w stylu science fiction. To obraża uczucia tych, dla których ta katastrofa jest źródłem największego bólu i nie przyczynia się do wyjaśnienia przyczyn tragedii, z których jedna jest oczywista – to wojna polsko-polska, która niestety trwa do dziś i wciąż wywołuje ból i łzy.
W tej atmosferze trudno będzie o konsensus w sprawach, które są dziś postrzegane przez społeczeństwo jako wymagające pilnych rozstrzygnięć. Reforma służby zdrowia, zmniejszenie liczby posłów i likwidacja senatu, reforma finansów publicznych i ułatwienia dla przedsiębiorców – zdaniem obywateli winny być przedmiotem szczególnej troski dla przedstawicieli władz. Wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej i problematyka stosunków polsko- rosyjskich przed i po katastrofie smoleńskiej wydały się także bardzo ważne zgromadzonym w studio TVP INFO.