“Czasem mamy wrażenie, że UE ma ambicję, by być jedynym głosem Europy w Europie i podejmować decyzję za inne kraje, takie jak Rosja, zamiast proponować współpracę od początku. Przykładem tego jest program Partnerstwa Wschodniego UE, adresowany do części sąsiadów na wschodzie” – powiedział Kosaczow, który wziął udział w konferencji w niemieckim MSZ na temat polityki wschodniej UE.
W konferencji uczestniczył również szef Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP Andrzej Halicki. Więcej: wyborcza.pl