Gaz łupkowy to dziś sprawa mglista, ale długi nie…

Andrzej Halicki (PO), Władysław Frasyniuk i Marek Jurek w “Rozmowie z Rymanowskim”

Andrzej Halicki próbował wyperswadować swoim interlokutorom łączenie wątku gazowego, wątku Zakajewa i wątku długu publicznego oraz reformy emerytalnej w jedną dość egzotyczną całość. Negocjacje trwają a rząd nie ma alternatywy innej niż dotychczas prowadzone rozmowy z Rosją. Nie oznacza to, że rząd nie myśli o dywersyfikacji źródeł gazu, na tyle na ile to jest możliwe. W sprawie Zakajewa natomiast wszystko odbywa się zgodnie z prawem – uspokajał Halicki. Problem konieczności cięcia wydatków administracyjnych zauważony przez Frasyniuka i natychmiastowa riposta Marka Jurka o konieczności ochrony rodziny i niezbędnych wydatków państwa w tym kierunku zakończyły rozmowę.

Andrzej Halicki zapowiedział dyskusję na te i inne tematy – w Sejmie juz 22 września. Na zarzut Frasyniuka, iż rząd Tuska powiększa dług publiczny znacznie w porównaniu do epoki Gierka, Halicki odpowiedział, że to nieporozumienie, gdyż problem naszego obecnego długu wynika właśnie z polityki gospodarczej czasów komunizmu, natomiast dziś rząd robi wszystko, by dzisiejszy dług, wynikający z tamtych zaniedbań obniżyć.

Jednym z ważnych tematów jest dziś reforma systemu emerytalnego, która winna pomóc w rozwiązywaniu problemów pogodzenia opieki nad dziećmi i seniorami w jednakowym stopniu i odciążyć zarazem budżet z wydatków ponoszonych w sposób nieefektywny w stosunku do założonych celów. Poczekajmy więc na zakończenie rozmów w sprawie gazu i w sprawie reform – prosił Halicki.

Przed nami przyspieszenie prac w Sejmie w połączeniu z wyborami samorządowymi i wkrótce parlamentarnymi. Jako biznesmen – powinien Pan wiedzieć, że kontrakty długoterminowe winny być negocjowane cierpliwie a ich celem jest zmniejszenie kosztów a nie zwiększenie – protestował Halicki w odpowiedzi na zarzuty Władysława Frasyniuka.

Gaz łupkowy to dziś sprawa mglista podobnie jak niegdyś ropa w Karlinie. Jedyna dzisiaj realna perspektywa to polsko-rosyjska umowa gazowa z udziałem trzech stron: polskiej, rosyjskiej oraz Komisji Europejskiej, która winna gwarantować bezpieczne rozwiązania dla Polski i Unii Europejskiej – podkreślał z naciskiem Andrzej Halicki.