Czas by zakończyć spór z krzyżem w tle

Dlaczego PIS nie chce pomóc w rozwiązaniu tzw. sporu o krzyż ? W Polsat News – ani Andrzej Halicki (PO) ani Wojciech Olejniczak (SLD) nie mogli przekonać Karola Karskiego (PIS) iż to partia PIS zaognia konflikt wokół krzyża w sposób, który nie służy Polsce i prowadzi do eskalacji emocji, które rozsądek nakazuje studzić dla dobra nas wszystkich. Taki klimat nie sprzyja spokojnym rozmowom na temat upamiętnienia ofiar tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem, w której zginęli przedstawiciele wszystkich ugrupowań w Sejmie, innych ugrupowań i osoby nigdzie nie zrzeszone.

To oburzające i smutne, iż partia PIS tak bezpardonowo domaga się uczczenia i kładzie nacisk wyłącznie na przedstawicieli własnej partii. Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką zostali z wszelkimi honorami pochowani na Wawelu. W tej chwili są już w Warszawie dwie tablice upamiętniające katastrofę – na Pałacu Prezydenckim (zbeszczeszczony słownie i fizycznie przez osoby, których zachowanie promuje PIS) i w warszawskiej Katedrze Polowej.

Czas zakończyć ten spór nad ciałami zmarłych, spór który podzielił także rodziny ofiar – to utrudnia podjęcie właściwych decyzji co do sposobu upamiętnienia ofiar.  Pomnik dla wszystkich ofiar katastrofy powstanie i prace nad nim trwają, ale w imię zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości należy najpierw zakończyć spór polityczny z wykorzystaniem symboli narodowych, spór w wyniku którego rodziny zmarłych mają poczucie podwójnej krzywdy, Spór ten toczy się także z krzywdą dla pamięci o tych, którzy zginęli i dla całego narodu, który tak mocno przeżywał tę tragedię. Tam zginęli wspaniali ludzie, jesteśmy im winni kontynuowanie ich dzieła i to wymaga spokojnego namysłu – jak to zrobić by ta tragedia pozwoliła na refleksję nam wszystkim.

Prezes PIS Jarosław Kaczyński, który poniósł tak bolesną stratę powinien najlepiej rozumieć uczucia pozostałych rodzin i pomóc w rozwiązaniu sporu, zamiast go zaogniać.

Związek Zawodowy “Solidarność” również nieustannie wpisuje się w retorykę PIS. To dziś związek polityczny, który traci poparcie społeczne i dzieli Polaków zamiast łączyć jak przed laty. Rozwiązywanie problemów społecznych w demokratycznym kraju powinno odbywać się w drodze negocjacji, bez zaplecza partyjnego a także religijnego.

Przewodniczący “Solidarności” Janusz Śniadek powołuje się dziś na wartości ewangeliczne. Czas by te słowa wcielać w czyn Panowie Przewodniczący!

Patrz też : wyborcza.pl i wyborcza.pl