
Poseł Andrzej Halicki, Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych (PO) i Ewa Kierzkowska, Wicemarszałek Sejmu (PSL) tuż po odrzuceniu wotum nieufności dla Ministra Bogdana Klicha głosami PO i PSL (tylko Poseł Kłopotek wtrzymał sie od głosu) spotkali się w studio Polsat, by różnie ocenić postawę i działania Ministra Obrony Narodowej. Andrzej Halicki mówił o pełnym przekonaniu dla efektywności działań polskiego ministra w zakresie modernizacji armii, w tym likwidacji obowiązkowego poboru do wojska, powołania armii zawodowej, zwiększenia ilości szkoleń i nowoczesnego wyposażenia bojowego armii.
Ewa Kierzkowska próbowała lekko tonować posła Halickiego, mówiąc o o częściowej – rzekomej odpowiedzialności politycznej Bogdana Klicha, której orzeczenie uspokoiłoby być może wrzawę politycznej wokół katastrofy smoleńskiej. W mniemaniu wielu uspokoiłoby to atmosferę polityczną, ale w mniemaniu innych, tylko by tę atmosferę zaogniło.
Andrzej Halicki uważał, iż należy sprzeciwiać się nagonce politycznej , zwłaszcza wobec perspektywy przedłożenia przez rząd w najbliższym czasie – prawopodobnie pod koniec lutego – raportu polskiego rządu w kwestii przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej.
Tematem rozmowy w studio była też kwestia rzekomej eskalacji konfliktu między Premierem Donaldem Tuskiem a Marszałkiem Sejmu Grzegorzem Schetyną. Andrzej Halicki zaprzeczył rewelacjom dziennikarskim na temat tego się działo na ostatnim posiedzeniu Zarządu Platformy Obywatelskiej. Mówił też o braku rzetelności dziennikarskiej, która powoduje, iż osoby z zarządu przeczytały w prasie słowa, których nigdy nie wypowiedziały. Poszukiwanie sensacji za wszelką cenę nie przystoi czwartej władzy, chciałoby się powiedzieć.
Jesteśmy różnorodni, zarówno wewnątrz naszych partii, jak i w ramach koalicji, ale jako koalicja musimy wybrać taki wariant działania, który w danym momencie wydaje się najrozsądniejszy – zapewniali goście programu.