Posłowie: Andrzej Halicki(PO) i Stanisław Wziątek (SLD) próbowali przekonać Elżbietę Jakubiak(PIS), że żądanie jej partii, by pociągnąć polski rząd do odpowiedzialności za katastrofę pod Smoleńskiem – jest nieuprawnione. Prokuratura nie przekazuje żadnych informacji, które uprawdopodobniałyby wersję winy rządu w miejsce winy Kancelarii Prezydenta. Oczywistym jest natomiast, że gdy ta wina zostanie udowodniona, odpowiedzialność spadnie na winnych. Musimy czekać na zakończenie śledztwa.
Absurdem jest natomiast już dziś, że organy sejmowe nie mogą spokojnie prowadzić przypisanych im z mocy prawa działań w sprawie katastrofy, gdy tzw. Komisja Macierewicza feruje wyroki w kategoryczny sposób i domaga się zdymisjonowania rządu, utrudniając w ten sposób spokojną weryfikację dostępnych częściowo materiałów i wyjaśnień Prokuratury – mówił Halicki.
Posłanka Jakubiak nie dała się przekonać i brnęła w oskarżaniu rządu, mówiąc wręcz, iż odpowiedzialność polityczna winna być natychmiastowa a następnym krokiem winna być odpowiedzianość karna. Jej zdaniem, słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że “w normalnym, demokratycznym kraju każdy rząd byłby zmieciony w takiej sytuacji z powierzchni ziemi” są absolutnie uprawnione.
Nam się wydaje, że słowa Kaczyńskiego podczas wieczoru wyborczego – o tym, iż porażka może okazać się sukcesem, są stanowczo przedwczesne. Widzimy jednak żelazną wolę partii PIS, by społeczeństwu przywrócić swą prawdziwą twarz, przykurzoną nieco w wyborach.
Mąż śp. Jolanty Szymanek Deresz jest również oburzony wypowiedziami Jarosława Kaczyńskiego.”To, co mówił Kaczyński, napawa mnie obrzydzeniem, a mecenas Rogalski zachowywał się nie jak adwokat, ale jak polityk” – stwierdził Deresz
Więcej o spotkaniu rodzin ofiar z Prokuraturą: TVN24.PL