Igor Tuleya: to cena, którą jestem gotowy zapłacić za nieposłuszeństwo

– Ja nie stawiając się w prokuraturze, działam nie tylko, jak sędzia przestrzegający prawa, ale też dziś staram się pokazać postawę obywatelskiego nieposłuszeństwa. To jest cena, którą jestem gotowy zapłacić za moje nieposłuszeństwo – wytłumaczył. Dodał, że “W dzisiejszych czasach doszło nie tylko do zniszczenia instytucji, ale także odwrócenia pewnych pojęć”.

– Trybunał Konstytucyjny nie oznacza Trybunału Konstytucyjnego i nie ma nic wspólnego z konstytucją. Stanowione prawo często nie ma nic wspólnego z prawem – ocenił Tuleya.

Więcej: onet.pl