Estonia jako 17-y kraj euro – Żegnaj Koidulo!

Gospodarczo staniemy się jeszcze bardziej atrakcyjni dla zagranicznych inwestorów, a politycznie przesuniemy się na Zachód, o co zabiegaliśmy od odzyskania niepodległości w 1991 r. – mówi prof. Raul Eamets, dziekan wydziału ekonomii na uniwersytecie w Tartu.  O tym, jak pilne są te zabiegi, przypomniały Estończykom w ostatnich latach wojna w Gruzji i cyberatak na Estonię, do którego doszło po usunięciu z centrum Tallina radzieckiego pomnika wojennego. Więcej: wyborcza.pl