Kolejne państwa wykorzystują swoją szansę. Wolą bezpiecznie stąpać po gruncie Eurolandu niż w łódkach narodowych walut dryfować po zdradliwych falach międzynarodowych rynków finansowych. Rodzina krajów wspólnej waluty euro rośnie nie tylko pod względem liczby państw, ale także PKB oraz skumulowanego kapitału.
Więcej: wyborcza.pl