Wielka polityka przechodzi nam koło nosa. Merkel i Sarkozy tworzą wielki pakt konkurencyjności, ale nas w nim nie ma. Nie jesteśmy w strefie euro, więc pakt nie jest dla nas. Fundamentalne dla tego klubu decyzje zapadną, zanim do niego dołączymy. To źle? Niekoniecznie. Więcej: forsal.pl