Fundamentem zarzutów Kamińskiego są wyrwane z kontekstu wypowiedzi, że coś załatwiałem. Mam nadzieję, że mój głos i argumenty przedrą się przez kakofonię pomówień. Nie mam sobie nic do zarzucenia poza nieetycznymi rozmowami telefonicznymi – mówił przed komisją śledczą poseł Zbigniew Chlebowski, były szef klubu PO. Więcej: wyborcza.pl