Jakie uczucia towarzyszą Panu w kontekście objęcia przez Polskę przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej?
Przede wszystkim satysfakcja. Polska wraca na miejsce, w którym powinna być od początku procesu integracji europejskiej. Mówił o tym przy tworzeniu pierwszych zrębów dzisiejszej Unii Robert Schumann, jeden z założycieli Unii. Podkreślał to także Jan Kułakowski. To jest wielka satysfakcja, że po raz pierwszy Polska będzie przewodniczyć instytucjom Unii Europejskiej. Więcej: PL2011.eu