– Irlandia stała się w tym tygodniu utrapieniem rynków. Ze względu na silny wzrost rentowności irlandzkich obligacji, wzrost cen CDS-ów, stanowiących zabezpieczenie przed bankructwem Irlandii, ten kraj znalazł się w sytuacji prawie bankruta – mówi Marek Wołos, analityk TMS Brokers. W rezultacie rząd poprosił o pomoc Komisję Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Więcej: biznes.onet.pl