Podczas IV Konwencji Krajowej PO Donald Tusk ponownie został wybrany szefem partii. Premier oraz kandydat na prezydenta RP Bronisław Komorowski wygłosili przemówienia.
Komorowski prosił społeczeństwo i opozycję o 500 dni spokoju i o solidarność na rzecz rozwiązywania najważniejszych problemów Polaków. Zapewnił jednocześnie o osobistej, szczególnej solidarności wobec kobiet, jako grupy najbardziej obarczonej ciężarem przemian społeczno – gospodarczych, ze względu m.in. na konieczność godzenia roli matki i pracownika. Parytety to zdaniem Komorowskiego tylko jedna z dróg do poprawienia losu kobiet i ich pełnego udziału w życiu społecznym i politycznym. Należy zadbać o umożliwienie kobietom pracy w systemach wykorzystujących techniki informatyczne.
Polska może wejść w swój złoty wiek, musi jednak mieć minimum spokoju na niwie politycznej i społecznej – zapewniał kandydat na Prezydenta RP.
Donald Tusk zaapelował do Polaków, by wsłuchiwali się w słowa Jarosława Kaczyńskiego i rozróżniali jego prawdziwe oblicze od koniunkturalizmu politycznego. Gdybyśmy posłuchali choć jednej rady opozycji, bylibyśmy tam gdzie Grecja – powiedział.
Komorowski nie wykorzysta władzy przeciw nikomu, dla Kaczyńskiego nie Polska jest najważniejsza lecz władza; jedynie Komorowski jest gwarantem społecznego ładu i bezpieczeństwa Polaków – mówił premier Donald Tusk.