Prezydent ma swoje poglądy dosyć jednoznaczne – sprzeciw wobec euro, sprzeciw wobec traktatu, ma prawo mieć poglądy, jest pierwszą osobą w państwie, ma silną legitymację polityczną. Ale nie może swojej polityki prowadzić na takiej zasadzie, że to są moje poglądy więc ja je narzucam. On reprezentuje państwo i jego pogląd nie może być ponad narodowym interesem. W związku z czym musi realizować i oczekiwania społeczne , i politykę rządu w tym zakresie. Tarcza, NATO , Unia Europejska. To są zadania, które musi prezydent wypełniać w swojej polityce zagranicznej aktywnie.