Strona strefaeuro.eu wykorzystuje pliki cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej: Polityka cookies

BLOG – CZ.4

10.06.2012, Dramat polsko – grecki. Wyjdą, nie wyjdą z grupy? Polska – Rosja we wtorek 12 czerwca, damy radę emocjom?

EURO2012 trwa w najlepsze. „Wiara, nadzieja i miłość” królują na stadionach w Polsce. Tak, tak, sami zapominamy o tym co mamy.

Poza świetną atmosferą – mamy remis 1:1 i przełamaliśmy złą passę pierwszego meczu.

Musimy jednak zdać egzamin z organizacji tych mistrzostw. Trudny egzamin będzie trwał do 1 lipca 2012.

Polska – Rosja we wtorek (czytaj komentarz Lecha Wałęsy) – emocje mogą sięgnąć zenitu.

Grecja pokazała nam pazury już pierwszego dnia mistrzostw. Oni tak jak my wierzą, że „wyjdą z grupy”.

Zrządzeniem losu zaczynamy te mistrzostwa pośród szczególnie „trudnych” graczy sceny politycznej Europy. To trudni rywale także na scenie piłkarskiej.

Dziś Rosjanie, w tym trener kadry rosyjskiej i ambasador Rosji w Polsce złożyli kwiaty na Krakowskim Przedmieściu pod tablicą upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej.

12 czerwca rosyjscy kibice przemaszerują w swojej grupie na stadion – to wzbudza niepotrzebnie nadmierne emocje.

Grekom zależy podwójnie, na ich kraj patrzą dziś oczy Europy i świata w kontekście strefy euro. Obama wzywa Grecję, by nie wychodziła ze strefy euro. Jak w greckim dramacie – muszą wyjść z grupy by nie wyjść lub wyjść ze strefy euro?

A my? Potrzebujemy tego zwycięstwa jako ukoronowania naszego ogromnego wysiłku na rzecz tych mistrzostw. Trzymamy kciuki za przyjaźń między narodami ponad podziałami i codziennymi problemami w każdym z krajów biorących w rozgrywkach UEFA. I zostańmy z uśmiechem wobec samych siebie i naszych gości, niezależnie od wyniku. I niezależnie od naszych dramatów.

Jakie mamy marzenia na czas Euro i po nim, czytaj natemat.pl

 

31.03.2012, Elukubracje umysłowe pisane przez PIS
Witold Waszczykowski(PIS)
– Skąd Radosław Sikorski wiedział , że zginęli wszyscy w tej katastrofie, zanim była oficjalna wersja takiej wiadomości?

Andrzej Halicki(PO)
– Dość tych kalumnii!

Tadeusz Iwiński(SLD)
– To są elukubracje umysłowe.

Wg słownika wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego – elukubracja: mierny utwór lit.; rozprawa, tekst, ułożone mozolnie, ale bez inwencji, talentu; elaborat.

Więcej: TVN24, Fakty po faktach, 31.03.2012

Zobacz też: Kaczyński w końcu otwarcie: To wygląda na zamach, money.pl, 28.03.2012

Współczując z całego serca tym, którzy zginęli i ich rodzinom, które muszą borykać się z ogromną tragedią, jak ich spotkała, nie możemy nie dostrzegać wykorzystywania emocji związanych z katastrofą smoleńską – do walki politycznej.

Andrzej Halicki mówił, że jest tak zbulwersowany napaściami PIS w stosunku do własnego państwa, że nie wie jakie dobierać słowa, tymczasem Tadeusz Iwiński określił to krótko i bardzo trafnie – To są elukubracje umysłowe.

Ten szczególny elaborat będzie pisany zapewne jeszcze przez następne pokolenia zwolenników teorii spiskowych. Wszyscy oczekujemy na zamknięcie śledztwa, które powinno odpowiedzieć zdaniem Posła Halickiego i wielu rodaków na pytanie podstawowe:

– Kto odpowiada za dopuszczenie do wylotu w tak skrajnych warunkach pogodowych? Bo to „decyzje ludzkie” podjęte jeszcze przed wylotem były prawdopodobnie główną przyczyną tej katastrofy – tak należałoby sądzić – znając dotychczasowe wersje przebiegu zdarzeń, w wyniku których zginęło 96 osób z różnych środowisk politycznych i społecznych na czele z Prezydentem Polski i jego małżonką.

Cześć ich pamięci!

01.03.2012, Strach przed emeryturą może być złym doradcą Panie Prezesie…

Fragment listu Kaczyńskiego do członków Prawa i Sprawiedliwości, 25.02.2012

„Fatalne skutki dla Prawa i Sprawiedliwości (prawicy) i to zarówno wewnątrz partii, jak i wśród jej zdeklarowanych, a także potencjalnych zwolenników, powoduje wprowadzenie stanu ciągłej niepewności. Jeśli natychmiast po wyborze przez Kongres PiS nowych władz, w tym miażdżącą większością głosów prezesa partii, głosi się potrzebę wysłania go na emeryturę, to usiłuje się stworzyć stan stałej destabilizacji i traktuje się statut jako fikcję. Tak jak fikcją jest w tej sytuacji lojalność i solidarność bezwzględnie potrzebna w partii. Podobne skutki przynosi składanie publicznie propozycji dokonywania natychmiastowych zmian w statucie i innych aktach normatywnych regulujących funkcjonowanie partii w trudnych momentach.”

Prezes Kaczyński porównuje w swoim liście Premiera Donalda Tuska do Władysława Gomułki.

Przypomnijmy zatem fragmenty przemówień Władysława Gomułki, łudząco przypominające przemówienia i płomienne listy Prezesa PIS:

01.01.2012, Efekt szminki a efekt domina

Jeśli świat obraca się przeciwko nam, oczywiście próbujemy pocieszać się na każdy dostępny nam sposób, konsumujemy to co jest tańsze a przecież wciąż efektowne. Ersatz w każdej dziedzinie zyskuje na wartości. Nobilitujemy go, udoskonalamy, czynimy zeń nową wartość. Czy to jest efekt szminki?

Wszystkie te rozważania biorą jednak w łeb, gdy w miejsce spódnicy nie ma co do garnka włożyć.

Hierarchia potrzeb Maslowa eliminuje całkowicie pseudoteorie pseudonaukowców. Możemy wprawdzie pomyśleć, że najgorzej sytuowani i tak nie kupują szminek, krawatów i spódnic a zatem efekt szminki ich nie dotyczy. Oni kombinują jak przeżyć. Tej społeczności nikt nie ujmuje w konsumenckich trendach. A to wielki błąd. Hańbą dla ludzkości jest cierpienie w wyniku głodu. O tym nieustannie przypomina Janina Ochojska. To cierpienie nie dotyczy tylko odległych krajów, ale jest wśród nas.

Świat jaki jest każdy widzi. Na naszych oczach zmienia się czasem nie do poznania. Rok 2011 był rokiem wstrząsów politycznych i społecznych. Kryzys światowy dotyczy wszystkich. Nie dotyczy tylko ekonomii, zadłużenia państw i obywateli. Dotyczy także głodu informacji. Zbyt wiele mówi się na temat spraw mało istotnych a zbyt mało na temat tego, co jest ważne, by oceniać rzeczywistość i reagować w sposób adekwatny do sytuacji. Ruch Oburzonych nie udźwignie tej roli.

Świat w roku 2012 – jeśli się nie opamięta a ludzie dobrej woli nie powstrzymają tych, którzy zagrażają ludzkości rozwijając energię jądrową w niekontrolowany sposób, może wstrzymać oddech – mówił o tym Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce – w TVN24.

Efekt domina zastąpi efekt szminki i pociągnie wszystkich, tych mniej i tych bardziej zamożnych. W rękach tych drugich jest większa siła. Czy wykorzystają ją na zakup lepszych garniturów, ochronę dóbr luksusowych, czy dóbr podstawowych? – oto jest wyzwanie na ten rok i lata następne.

Do siego Roku!

23.12.2011. Testament poległych – dedykujemy tym, którzy nie potrafią uszanować polskich świętości, którzy wykorzystują każde kolejne święto narodowe Polaków do walki politycznej:

Źródło: „Żołnierze AK „Kryska”, Sławomir Fojcik

Ryszard Kiersnowski – TESTAMENT POLEGŁYCH

Nie odeszliśmy od Was, by grały fanfary,
Nie potrzebna nam sława w wieczornych wspomnieniach,
Nie polegliśmy po to, by zbawić świat stary
I by kłamstwo wyrosło na prawdzie cierpienia.

Nie chcemy być tematem kwietnych publikacji,
Ani sporów zażartych cennym argumentem,
I niech nikt się nie waży dochodzić swej racji
Przez to wszystko, co w śmierci żołnierskiej jest święte.

Nie ma różnic klasowych pod darnią zieloną,
Żaden przydział społeczny nas więcej nie dzieli
– Więc szanujcie tę równość.
Gdy światła zapłoną,
Niech się nikt naszych cieniów dzielić nie ośmieli.

Nie legendą, lecz pracą i powszednim chlebem
Trzeba głodnych nasycić i uczyć ich synów,
Aby złoto pszeniczne szumiało pod niebem,
By więcej było zboża niż liści wawrzynu.

Budujcie nową Polskę. Szanujcie jej imię.
Trzeba tak ją umocnić wiarą i miłością,
Aby kresu dobiegły wędrówki pielgrzymie,
By nikt snu nie zakłócał popróchniałym kościom.

A gdy dzieci zapomną, że mieszkały w schronach,
Że widziały dni straszne, ponure i krwawe
Niechaj tylko to jedno pamiętają o nas,
Żeśmy padli za wolność, aby była prawem.

Wiersz ogłoszony w tygodniku „Polska Walcząca” 1942 r. nr 44 z 31 października, następnie drukowany w innych polskich pismach żołnierskich na Zachodzie i w „Antologii poezji polskiej 1939-1945″ opracowanej przez Stanisława Launa.

21.11.2011, Ronald Reagan w Warszawie

Jakże bardzo zmienił się świat od czasów prezydentury Ronalda Reagana a ta postać wciąż budzi sympatię i żywe wspomnienia. To o nim się mówi, że „pokonał komunizm”. Lech Wałęsa podkreślał jego zasługi dla Polski i świata. Witamy Pana, Panie Prezydencie w Warszawie!

A jednocześnie smutna konstatacja, że ten wspaniały człowiek i jego życie jest czasem przywoływane przez część polityków w Polsce dla przekonywania o zasadności nie końca chlubnych działań z ich strony.

12.11.2011, Chuligan – to słowo dziś zbyt wielu nobilituje, czyli czas by przestać się śmiać. Ta lekcja nie ma prawa być nieodrobiona

To nie byli reprezentanci całej Polski – ci, którzy zdemolowali ulice Warszawy i najpiękniejsze święto najjaśniejszej Rzeczypospolitej – narodowe święto niepodległości 11 listopada. Chuligan – słowo pisane po polsku przez ch lub hooligan po angielsku przez „samo h” (jakiekolwiek to wywołuje skojarzenia u niektórych) staje się trwałym i co gorsza nobilitowanym, bo wykorzystywanym dla celów politycznych – elementem naszej rzeczywistości.

Zgrozą wiało nie tylko z polskich ulic ale i prosto z siedzib stacji telewizyjnych, w których wypowiadali się panowie (bo to byli chyba tylko panowie) namaszczeni przez różnej maści akwizytorów ideologii, które z takich czy innych przyczyn nie znajdują poparcia ogółu społeczeństwa, pragną zatem zaistnieć w przestrzeni publicznej w sposób, w którym wszystkie chwyty są dozwolone, także te „poniżej pasa”.

Jakkolwiek śmieliby się z tego przedstawiciele naszego narodu, zgromadzeni w Sejmie RP, czas skończyć się śmiać. Ta lekcja nie ma prawa być nieodrobiona. Pod warunkiem, że nie będzie to oznaczać braku możliwości wyrażania poglądów. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą.

09.11.2011, Muzyka i poezja Miłosza receptą na zdziczenie obyczajów

Zobacz: Halicki – „Dialog można prowadzić kulturalnie”

Dziś nie komentujmy tego co się dzieje w Sejmie, wszak nie widzimy wszystkiego. W oczy rzuca się to co złe, dobro jest ukryte. Posłuchajmy Miłosza…Rok 2011 to Rok Miłosza

16.10.2011, Zbigniew Brzeziński i rzeczywistość PO – wyborcza a „ruch oburzonych”

Polacy w ostatnich wyborach parlamentarnych wykazali się politycznym rozsądkiem; ich rezultat potwierdza stabilną różnorodność społeczeństwa polskiego – uważa profesor Zbigniew Brzeziński. W rozmowie z TVN Brzeziński powiedział także, iż nigdy w historii tak wielu ludzi na całym świecie nie brało udziału w politycznym działaniu na rzecz zmian.

To w związku z „ruchem oburzonych”, występującym głównie przeciw spekulacjom bankowym, kosztem zwykłych obywateli. „Im groźniej, tym lepiej” – mówił Brzeziński. Stany Zjednoczone i Europa – ich rządy muszą się obudzić, by świat stał się bardziej sprawiedliwy. By ekonomia miała związek z etyką a pomnażanie kapitału nie było wyłącznie skutkiem bankierskich kalkulacji. To także wezwanie do polityków, by reprezentowali w sposób właściwy swoich wyborców.

Polska przeżywa najlepszą dekadę w swoich dziejach, mówił Brzeziński. Mamy prawo być dumni, podkreślał z uśmiechem.

Jaka będzie następna dekada? Czy nie zmarnujemy wielkiej historycznej szansy w wewnętrznych sporach? W świecie, który ogarnia powszechny kryzys i przetasowanie hierarchii wartości?

Jaką rolę odegra Polska w „ruchu oburzonych? Wiele zależy od władz i coraz więcej od „Obywateli świata”. To od nich też zależy jaki kierunek przybierze ten ruch. Chętnych do wykorzystania go wbrew jego inicjatorom i wbrew ich celom, nie brakuje.

Jak zmienić bankiera w anioła – jak uniknąć taniego populizmu – jak nie wylać dziecka z kąpielą? Mówią, że piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami. Z pewnością nie powinno to powstrzymywać działań obywateli, odpowiednich do skali trudności i złożoności problemów.

17.09.2011, Wielka plama – panowie z SLD

W programie TVN24 „Fakty po faktach” poseł Marek Wikiński(SLD) – przedstawiciel partii, która tak mocno podkreśla swoje zasługi w wejściu Polski do Unii Europejskiej stwierdził, iż premier RP Donald Tusk robi sobie zbędną reklamę, biorąc udział w uroczystym przyjęciu projektu Traktatu Akcesyjnego przez premier Chorwacji. „Przecież ten dokument można było przesłać pocztą” – tym stwierdzeniem zszokował panią profesor Lenę Kolarską – Bobińską (europoseł PO).

Uczestniczący w programie Ryszard Czarnecki(europoseł PIS) nie zareagował. W jego przypadku ten fakt nie dziwi, biorąc pod uwagę stosunek partii PIS do naszego udziału w UE. Poseł Czarnecki wolał się skupić na agresji wobec pani Profesor w związku z jej słowami o tym, iż Jarosław Kaczyński traktuje instrumentalnie młode kobiety w kampanii wyborczej. Zdaniem Czarneckiego to bzdura a kandydatki mają ogromną szansę znaleźć się w parlamencie. Pozostaje pytanie – jeśli wejdą – jak długo będą miały cokolwiek do powiedzenia? Szczerze życzymy paniom wszystkiego najlepszego!

Tymczasem poseł Joanna Kluzik Rostkowska (dziś w klubie PO), którą wyrzucono z PIS, tuż po zakończeniu udanej kampanii wyborczej Jarosława Kaczyńskiego, w czym miała swój wielki udział – dziś ostrzega swoich kolegów i koleżanki z PIS , iż tuż po wyborach Prezes ponownie zmieni swój wizerunek.” Cnotę straciłem, rubla nie zarobiłem” – mówił Kaczyński tuż po wyborach prezydenckich. Czy po raz kolejny Jarosław Kaczyński straci cnotę?

Marek Wikiński właśnie cnotę stracił – po raz pierwszy?

25.07.2011, Wielka tragedia i wiele słów na wiatr

Każda tragedia a szczególnie tak przerażająca jak ta w Norwegii, bo zaplanowana z tzw. zimną krwią przez osobę na pozór nie wyróżniającą się pośród nas – powoduje, że poza współczuciem, wiele osób wypowiada zbyt wiele słów nie mających nic wspólnego z zimną oceną sytuacji.

W TVN24 w programie „Babilon”, jedna z dyskutantek, poniekąd „broniła” oprawcy, który jej zdaniem jest produktem „złego społeczeństwa”. Jakkolwiek jest w tym jakieś ziarno lub ziarnko prawdy, fakty są raczej bardziej prozaiczne – za mało obserwujemy, za mało interesujemy się tym co dzieje się wokół nas, za mało interweniujemy. Dotyczy to nas zwykłych Obywateli a przede wszystkim służb, których zadaniem jest ochrona bezpieczeństwa państwa i nas Obywateli tego państwa.

System oświaty i edukacji, system kontroli i monitoringu – mimo wielkich słów i wielkich celów, czasem przeradza się w ochronę pozorną, wręcz wynaturzoną, w innych sferach zaś zapomina się o zapewnieniu niezbędnych procedur bezpieczeństwa umożliwiających zapobieganie ludzkim tragediom.

Nie nawołujmy się do przebudzenia, jak czyni to dziś wielu, nawołujmy do umiaru tam gdzie jest to niezbędne i rezygnujmy z niektórych wygód na rzecz bezpieczeństwa, tam gdzie jest bezwzględnie konieczne. I nie rozmydlajmy odpowiedzialności w imię wartości, które zaprzęgamy dla ochrony ludzi, którzy na to miano nie do końca zasługują, wziąwszy pod uwagę czyny których się dopuścili i poglądy, które są motorem ich działania. Nazywajmy rzeczy po imieniu.

BLOG CZ.4

BLOG CZ.3

BLOG CZ.2

BLOG CZ.1

Leave a Reply

Kategorie
Archiwa